Genialny Eddie Colla i jego ślady w świecie street artu - Paryż.

13:05:00 Kat Bry 0 Comments

         "Jeśli chcesz osiągnąć sukces, przestań prosić o pozwolenie" głosi motto genialnego artysty, który swoje kroki kilka lat temu skierował na parę chwil do Paryża, by zostawić po sobie wyraziste dzieła.



Motto pasuje do jego życiorysu idealnie,bo po swój wielki sukces malymi krokami sięgał sam. O swojej pracy mówi: "Niektórzy ludzie postrzegają to, co robię jako wandalizm. Zakładam, że ich sprzeciwem jest to, że bez zgody zmieniam krajobraz. Reklama bezustannie zmienia nasze środowisko bez zgody jego mieszkańców. Jedyną różnicą jest to, że reklamodawcy płacą za ten przywilej, a ja nie"


Od dawna nie jest tajemnicą, że jestem ogromną fanką street art'u. Każdy eskpresyjny rysunek we wszystkich częściach świata przykuwa moją uwagę szybciej niż zabytki czy kościoły. Uważam, że to piękna sztuka i ozdoba każdego zakątku miasta. Oczywiście nie mówie tu o bazgrołach i napisach, które nic nie znaczą. Mówię o prawdziwych geniuszach, którzy tworzą nadwyraz fascynującą sztukę i zostawiają po sobie niesamowite ślady na murach, budynkach i w ulicznych zakamarkach. Dzięki nim ulica nabiera charakteru, a ja chętnie wracam do takich  miejsc, by podziwiać je  wciąż od nowa.

Mam kilku faworytów. Dzisiaj przedstawię wam Eddiego. 

EDDIE COLLA

    Eddie nie do końca lubi się ujawniać i nie jest łatwo w sieci znaleźć jego wizerunek. Łatwo znaleźć za to jego charyzmatyczne prace, które zdobią budynki na całym świecie. Jednak nie od początku były to budynki. Nie trudno zauważyć , że artysta robi też piękne zdjęcia.

Uczęszczał do Szkoły Sztuk Wizualnych w Nowym Jorku i ukończył California College of Arts w BFA w dziedzinie fotografii / interdyscyplinarnych sztuk pięknych w 1991 roku. Zaczynał swoją karierę artystyczną jako fotograf, pracując najpierw dla New York Times, a następnie dla niezliczonych magazynów i agencji reklamowych. 15 lat później zajął się komercjalizmem w pomieszczeniach publicznych. 

Od 2005 roku jego prace można znaleźć w miejscach publicznych w Bay Area, Los Angeles i Miami. Dzieła Eddie'a po raz pierwszy zaczęły zdobywać uznanie na całym świecie, gdy jego street art został rozpoznawalny przez Baracka Obamę w wyborach prezydenckich w 2008 roku. Jego rosnąca popularność przyciągnęła do niego uwagę na blogach internetowych, w sześciu opublikowanych książkach oraz w "Manifest Hope Art Gallery" Jego projekty były wielowymiarowe. Od nalepek, okładek albumów i czasopism. Osiągnął bardzo dużo, wiele wystaw solo i wspólnych z innymi cenionymi artystami w swojej dziedzinie. Jego prace znalazły się również w czasopismach New York Times, Los Angeles Times, Huffington Post i Chicago Tribune. Czekamy na więcej.


W latach 2014-15 Eddie zaczął podróżować do Europy i Azji, tworząc sztukę uliczną dla Paryża i Tajlandii. 


    Jego prace na ścianach Paryża od razu przykuły moją uwagę. Eddie ma racje, że w Paryżu wszystko jest dobre, czy to jedzenie, czy moda, czy sztuka... Tu wszystko musi się udać i to właśnie jemu udało się zostawić po sobie kolejne genialne prace.  Część z nich możecie kupić na stronie arysty. Zobacie zdjęcia z paryskich ulic, na których pracował do niedawna Colla i zostawił swoje buntownicze postacie.
Eddie jeśli kiedyś to przeczytasz to wiedz, że jesteś genialny i marzę, by móc pozwolić sobie w przyszłości mieć Twoje prace w swoim domu.

EDDIE W PARYŻU










Na deser piękne prace z Tajlandii:



oraz film ze studia:

video


Wszystkie zdjęcia i film są własnością Eddie Colla i pochodzą z jego strony internetowej:https://eddiecolla.wordpress.com 
Na tej stronie znajduje się też biografia arysty, która została wykorzystana w powyższym artykule.

0 komentarze: