Co zwiedzić w Budapeszcie? Galeria Budapeszt marzec 2017

13:55:00 Kat Bry 0 Comments


Zwiedzamy BUDAPESZT 





    Budapeszt będę wspominać bardzo pozytywnie. Spodziewałam się, że to ładne miasto, ale do końca nie wiedziałam jaki tak naprawdę panuje tu klimat. Mój wyjazd nastąpił na ostatnią chwilę i nie był zbytnio planowany, mimo że chciałam go już odwiedzić kilkukrotnie, to zawsze coś stawało na przeszkodzie. Marcowa pogoda dopisała, więc wycieczka musiała być udana i  tak właśnie było. Miasto zaskoczyło mnie już od pierwszych chwil. Mimo,iż byłam po długiej, bo około 12-godzinnej podróży, to wieczorem po zameldowaniu udałam się na spacer, by zobaczyć "Budapest by night". Most Łańcuchowy i widok na Parlament z baszty rybackiej zrobił na mnie duże wrażenie. Oświetlone miasto sprawiało wrażenie naprawdę dużego i zachęcającego do eksplorowania. Większego planu na zwiedzanie nie było, bo zabrakło czasu, więc trasa zwiedzania wyda się raczej klasyczna niż odkrywcza. Może następnym razem uda się zobaczyć miasto mniej turystyczne, co zawsze kręci mnie najbardziej, aczkolwiek na pierwszy raz trzeba było zobaczyć najistotniejsze elementy krajobrazu. A jest tego sporo i mimo, iż byłam 3 doby to nie wszystko co miałam zaplanowane udało mi się zobaczyć. 

Pierwsze moje refleksje po powrocie były następujące:

- Budapeszt posiada wszystko, co posiadać powinno atrakcyjne europejskie miasto dla przeciętnego turysty i tym samym niczym nie odstaje od Paryża czy Londynu, a tym bardziej od Mediolanu. Jest tutaj mniej tłocznie niż w stolicy Francji czy Anglii, a przede wszystkim nie zauważy się ewidentnego "nadęcia", które zaoobserwować można w Paryżu - to uczucie wyższości i emanowania swoim stylem bycia, którego nie zaobserwujemy w Budapeszcie. To zdecydowanie in plus. Poza tym znajdziemy tu dużą ilość zabytków, punktów widokowych, ciekawych miejsc, pomników, klimatycznych knajp, parków itp itd. Żółte taksówki jak w Nowym Jorku, żółte tramwaje niczym w Lizbonie, klimatyczne stacje metra jak w Paryżu, budki telefoniczne jak w Londynie (tylko nie czerwone) ;) i wiele innych elementów, które mi na każdym rogu przypominały mi inną podróż, a jednocześnie nadawały miastu swój oryginalny klimat. 

- w Budapeszcie jest tanio, co nie było dla mnie zaskoczeniem, ale przyjemnie wydaje się kasę nie płacąc w euro. Ceny są podobne jak w Polsce. Wynajęcie mieszkania w centrum przy Operze kosztowało około 90 zł za dobę (2 pokoje z kuchnią i łazienką) - rezerwowane dzień przed wyjazdem;).

- Ludzie są mili i otwarci. Tak to prawda, spokojnie dogadacie się też po angielsku w wielu miejscach.

- Poziom "żulerni" bardzo europejski, szczególnie przy stacjach metra (które osoboscie uwielbiam).. Już na dzień dobry przy stacji metra "Nepliget" spora ilość bezdomnych... niestety to częste widoki na każdym kroku.

- doskonała komunikacja miejska, bardzo szybko można odstawić mapę na bok i podróżować metrem czy tramwajem bez większych komplikacji.


 Po moich krótkich refleksjach zapraszam do galerii, która sama opowie wam co zwiedzić w tym pięknym niedocenionym mieście. Zapraszam.


CZĘŚĆ I BUDA

1. Wzgórze Gellerta



2. Cytadela

3. Pomnik Wolności

4. Wzgórze Zamkowe


5. Zamek królewski


6.Plac św. Trójcy


7. Kościół św. Macieja



8. Pomnik św. Stefana

9. Baszta Rybacka



10.Plac Bramy Wiedeńskiej

11. Pałac Sandor


CZĘŚĆ II PESZT



1. Opera


2. Bazylika św Stefana


3. Parlament



4. Pomnik holocaustu "Buty na brzegu Dunaju"

5. Most Łańcuchowy




6. Plac Bohaterów, pomnik Tysiąclecia, Park miejski






Mam nadzieję, że ta krótka galeria zachęciła was do wizyty w tym pięknym mieście. Więcej zdjęć oraz praktycznych informacji wkrótce.

0 komentarze: