Najbardziej odjechana ulica w Paryżu - Rue Denoyez na Belleville. Poznaj inny Paryż.

05:13:00 Jestem w podróży 1 Comments


   Totalnie odjechana i kolorowa ulica - taka jest właśnie Rue Denoyez w Paryżu.
Sąsiedztwo Belleville jest moim ulubionym miejscem w stolicy Francji w odniesieniu do street artu i graffiti. 



Będąc w Paryżu musisz tam wyskoczyć. 



Dzielnica ta  była przyłączona do Paryża dopiero pod koniec XIX wieku.Od lat osiemdziesiątych żyli tutaj muzycy i artyści głównie z klasy robotniczej i społeczności migrujących. Historycznie więc okolica zyskała renomę jako typowa dzielnica imigrantów i protetariatu.
Współcześni artyści zaczęli sprowadzać się do Belleville w latach 80-tych. To przede wszystkim niskie czynsze, a także ogromne przestrzenie (na przykład w opustoszałych fabrykach) przyciągnęły paryską awangardę.

Efekty tego widać na każdym rogu.


Niektórzy twierdzą, że Belleville jest po prostu bardzo brzydką dzielnicą i najlepiej się tam nie zapuszczać. Oczywiście, jak ze wszystkim, są dwie strony medalu tej "brzydoty". Uliczki kojarzą się trochę z klimatem Szanghaju. Nie brakuje tu ludzi z całego świata, podobnie jak kolorowych restauracji czy arabskich sklepów. Belleville to także dzielnica tanich zakupów. 

No i wreszcie Belleville to obecnie dzielnica artystów. Nie tylko liczne galerie sztuki, ale wszechobecny street art, który na mnie zawsze robi duże wrażenie.


Usiądźcie w kawiarni "Aux Folies", wypijcie tanią i dobrą kawę i przenieście się na chwilę do kolorowego świata przepięknych twarzy na równie jaskrawych ścianach. 



Bo to właśnie w sercu okolicy znajdziecie Rue Denoyez - ulicę totalnie odjechaną. Pomalowane tu jest dosłownie wszystko - ściany, drzwi, restauracje,punkty usługowe, a nawet śmietniki, słupy i doniczki z kwiatami. 


  


Ta nieduża, ale za to barwa ulica, na pewno poprawi wam humor w pochmurny dzień. 

Zapraszam do galerii i sami oceńcie. Jak się wam podoba?









 

 











1 komentarz:

  1. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej paryskiej ulicy, ale zdecydowanie dobrze o niej wiedzieć. Może kiedyś skuszę się na jej zobaczenie. Do Paryża chętnie bym wróciła, więc kto wie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń