Za co kocham Paryż? 13 powodów, by pokochać to miasto.

16:46:00 Jestem w podróży 0 Comments


   Niedawno wróciłam z kolejnej wizyty w Paryżu i tym samym próbuję sobie sama przed sobą odpowiedzieć: za co kocham to miasto? Przecież nie ma tam ani oceanu czy morza, nie zaskoczą nas ruiny starego miasta, stare porty i bajkowy klimat...nie znajdziemy śródziemnomorskiego klimatu, wyginających się na wietrze palm, pięknych piaszczystych plaż, które kuszą złotem swojego piasku...




Co zatem w zamian oferuje to miasto? Podobno jest to miasto bardzo romantyczne, które jest najbardziej wymarzonym miejscem dla zakochanych. Jak jest naprawdę wie ten, kto zatrzymał się tam chociażby na parę dni 
i zaobserwował więcej miejsc i zdarzeń niż świecąca w nocy Wieża Eiffla czy wiernie przyglądająca się Sekwanie Notre Dame. W jednym zdaniu - Paryż to przede wszystkim specyficzny klimat i ogrom atrakcji. Oto 13 moich osobistych powodów, by pokochać to miasto.

1. Klimat, którego nie ma żadne inne miasto. 




O co tak naprawdę chodzi? Na ten cały klimat składają się kawiarnie, karuzele, latarnie, charakterystyczne domy i piękne balkony... niby zwykłe... ale jak patrzymy na ich zdjęcia to od razu wiemy, że to Paryż. Całą atmosferę tworzą charakterystyczni ludzie, często pięknie ubrani i wytwarzający wokół siebie niesamowitą aurę. Do tego dochodzą uliczne wydarzenia, piękny francuski język, charakterystyczne stacje metra i uliczne ogródki w restauracjach. To wszystko tworzy razem paryską mieszankę, która spotkamy tylko tu - jedyną niepowtarzalną mieszankę charakterów, osobowości z domieszką architektury i dodatków.



2. Kawiarnie, restauracje, sposób przesiadywania w ulicznych kawiarniach. 


To styl nie do podrobienia. Francuskie godziny przesiadywania na posiłkach, okrągłe stoliki wraz z krzesłami skierowanymi ku przechodniom.Charakterystyczne czerwone szyldy i rozważający nad espresso Paryżanie...klimat jest cudowny...




3.Muzea. 

Nie trzeba być wielkim specjalistą od kultury i sztuki, by znaleźć dla siebie co najmniej małą część w tej kategorii, która chwyci za serce. Wybór jest duży. Najbardziej znanym jest oczywiście Luwr, który był niegdyś pałacem królów Francji. Muzeum w Luwrze prezentuje 35000 prac artystycznych. Zobaczymy tu m.in.. takie rzeźby jak: Mona Lisa, Wesele w Kanie Galilejskiej, Wenus z Milo. Do muzeum wchodzi się przez charakterystyczną szklaną piramidę, która na początku nie cieszyła się uznaniem Paryżan, gdyż nie nie koniecznie są fanami mieszania architektury nowoczesnej z historyczną. Z czasem jednak mieszkańcy Paryża przekonali się do tej budowli, która stała się jednym z symboli Paryża. 
 Kolejne ciekawe miejsce to Muzeum Orsay. To z kolei zostało utworzone w miejscu dawnej stacji kolejowej Orsay z 1900 roku. Miejsce to zadedykowane jest dziełom artystycznym, takim jak: obrazy, rzeźby czy fotografie. Mamy też Centrum Pompidou, które jest unikalnym przykładem nowoczesnej architektury, miejsce skupiające muzeum sztuki nowoczesnej, bibliotekę, pomieszczenia przeznaczone na wystawy oraz kino. Znajdziemy też tutaj punkt widokowy, ale o tym innym razem. 
W Paryżu odnaleźć możemy też muzeum perfum, muzeum sztuki azjatyckiej, muzeum Picassa, muzeum militarnej historii Francji czy muzeum romantyzmu. Jest w czym wybierać, a w Paryżu nudzić się nie da.



4.Przepiękna przyroda. 

  O przyrodzie Paryża pisałam już wiele razy, gdyż uważam, że jest to dość nieznana część stolicy Francji, a prezentująca się na naprawdę wysokim poziomie. Wspaniałe, piękne i roztaczające się na rozległych terenach parki kuszą swoją oryginalnością i przyrodą każdego przechodnia. To doskonała odskocznia od tłumów, od turystów. Tu można spędzić wspaniały czas. O przyrodzie pisałam między innymi tu: http://www.jestemwpodrozy.com/2016/02/paryz-i-jego-przyroda-top-6.html. Na wschodzie miasta mamy 3 piękne parki: La villette, Belleville oraz Parc Des Buttes Chaumont. W samym centrum oczekuje nas Palais Royal, plac de Vosges, Kanał Saint Martin. Jakże pięknym miejscem do odpoczynku i relaksu jest Ogród Luksemburski? Jedno jest pewne. Przyrody w Paryżu nie brakuje i dla fanów zieleni to dobra informacja, bo z pewnością znajdą tam nie jedno ciekawe miejsce do rekreacyjnego spędzania czasu.


5. Punkty widokowe. 

Kolejna lista urzekających miejsc, z których tym razem roztacza się panorama Paryża. Dzielą się na płatne i bezpłatne. Te pierwsze to:Notre Dame, Łuk Triumfalny, Wieża Eiffla, Montparnasse Tower, Pompidou. Bezpłatne to: Galeria Lafayette, Park Belleville, Parc Des Buttes Chaumont, wzgórza Montmarte. Wszystkie punkty opiszę w osobnym poście, bo jest o czym pisać. Aby zwiedzić i pobyć trochę we wszystkich punktach potrzeba z pewnością kilka dni. Moim ulubionym do dziś pozostaje Galeria Lafayette, przede wszystkim dlatego, że nie widzimy tam Paryża przez brudną szybę.. Punkt widokowy w galerii jest otwarty dla każdego i mimo, iż nie jest wysoki to w mojej opinii roztacza się bardzo romantyczny widok na Paryż, szczególnie o zachodzie słońca, gdzie dachy paryskich domów nabierają wieczornego, złotego blasku w rytmie zachodzącego słońca. Uwielbiam punkty widokowe i jestem częstym bywalcem wszystkich tarasów.  Piękny jest też widok z Łuku triumfalnego: http://www.jestemwpodrozy.com/2016/03/paryz-uk-triumfalny-wszystko-co-musisz.html (Za to właśnie kocham Paryż.)


6 Architektura - symbole Paryża.
Symbole Paryża, czyli owiane historią i otoczone fleszami miejsca, bez których miasto nie byłoby już takie samo. Bez zbędnych słów załączam kilka zdjęć, które mówią same za siebie i kto był w Paryżu, ten ma zapewne z tymi miejscami tyle pięknych wspomnień, co ja. A jeśli jeszcze nie byłe(a)ś w Paryżu, to mam nadzieję, że te obrazki przybliżą Ci piękno i charakter tego wyjątkowego miejsca na ziemi. 






7. Romantyczne spacery nad Sekwaną i liczne, pięknie zdobione mosty.

  Zalecam korzystanie (oczywiście w miarę możliwości czasowych) w jak najmniejszej ilości z środków komunikacji publicznej i spacerowanie (najlepiej wolne) wzdłuż Sekwany. Ten spacer może się okazać jednym z najpiękniejszych wspomnień z Francji.







8. Paryż nocą.

  Co tu dużo pisać - Paryż nocą nabiera zupełnie innego wyrazu. Nie tylko zatłoczone knajpki, ale oświetlona wieża Eiffla ukazuje nam nowe oblicze francuskiego miasta. Warto wybrać się wtedy na pola elizejskie, aż do Placu Concorde. Można pokusić się o wykupienie nocnych wycieczek, ale przecież nie ma nic piękniejszego niż nocny spacer, pod warunkiem, że dopisuje nam sprzyjająca ku temu pogoda. 




9. Doskonała komunikacja. 


Metro i RER w Paryżu ułatwia nam dostanie się praktycznie wszędzie w niespodziewanie szybkim tempie. Przy pierwszej wizycie może się to okazać dość stresujące, ale za którymś razem okazuje się, że Paryż nie jest wcale taki wielki i nieosiągalny do zwiedzania. Przy dobrych planach w kilka dni objedziemy całkiem sporo atrakcji. Przydadzą się dobre przewodniki, plan miasta i metra oraz dobre przygotowanie. Bilet na metro jednodniowy na strefę 1-2, gdzie znajdują się główne atrakcje kosztuje tylko 7 euro. W porównaniu z Londynem to niewiele, gdzie tam za jednodniowy bilet musimy zapłacić około 12 funtów. Wbrew pozorom Paryż nie jest aż tak drogi jak się wydaje. 


10. Dobre i tanie połączenie z Polską. 

To właśnie dzięki tanim lotom udaje mi się tak często odwiedzać Paryż. Owszem, trzeba dojechać z lotniska z Beauvais, aczkolwiek w porównaniu z innymi miejscami docelowymi loty do Paryża wychodzą całkiem tanio. Udaje mi się złapać bilety za 39 zł w jedną stronę.  

11. Każda dzielnica Paryża to tak jakby inne miasto...

...oddzielające się od reszty własnym życiem, własnymi zwyczajami, a czasami nawet zamknięte dla innych i niechętnie przyjmująca obcych na swoje terytoria. Paryż to wielokulturowość. Ma to oczywiście swoje wady, ale o nich pisać nie będę. Każda część miasta ma swoją historię i swoje znaczenie. Piękne jest to, że w każdej z nich odnajduję coś dla siebie. I wciąż mi mało... 


12. Street art

Szczególnie na obrzeżach miasta lub w odległych od centrum dzielnicach znajdziemy wspaniałe cuda na budynkach. Osobiście jestem wielką fanką takich "malunków", więc jak macie jakieś zdjęcia tego typu z Paryża w swojej kolekcji to chętnie obejrzę.


13. W Paryżu czuję się szczęśliwa...


Wszyscy wiemy, jakie wydarzenia miały miejsce w Paryżu w listopadzie. W cieniu tych przykrych scen spędzałam Noc Sylwestrową właśnie w tym miejscu. Ciągle słyszałam pytania: "Czy się nie bałam?". Cóż ja mogę odpowiedzieć? Nie mam wpływu na to, co się wydarzyło, ani na to co się wydarzy. Zagrożenie w dzisiejszych czasach jest wszędzie, ale ludzie żyją tam przecież tak samo jak żyli wcześniej i nie ukrywam, że sama chciałabym zamieszkać na jakiś czas w tym mieście. Może kiedyś się uda. Odpowiadam...Nie, nie boje się...co nie oznacza, że nie myślę o zagrożeniu, aczkolwiek miłość do Paryża jest silniejsza od strachu.

Do zobaczenia we Francji. Jestem ciekawa, jakie wy macie powody, by kochać (lub nie) to miasto. Mam nadzieję, że przybliżyłam wam atmosferę Paryża.

0 komentarze: