PARYŻ w 1 dzień? PARYŻ po raz pierwszy? Moja propozycja, plan i trasa zwiedzania - wersja klasyczna.

16:28:00 Kat Bry 0 Comments

   Pierwszy raz w Paryżu.

   Paryż oferuje tak wiele, że wciąż wydaje mi się, że wszystkiego nie widziałam. Najchętniej spędziłabym tam dobry niezobowiązujący miesiąc, aby choć na chwilę poczuć się mieszkańcem tego miasta, a nie turystką. Jak jest, wszyscy wiemy. Możliwości czasowe i finansowe są takie, że zatrzymujemy się tam na 2-4 dni. Zwiedzanie totalnym biegiem, brak możliwości zatrzymania się na dłuższą kawę i na złapanie oddechu. Przyznam szczerze, że Paryż nie uwiódł mnie od pierwszej wejrzenia, wręcz byłam pierwszy raz trochę zaskoczona, że jest taki szary i zwykły, do tego brudny. Miłość pojawiała się z każdym krokiem i z każdym odkrywanym miejscem. W takich chwilach warto mieć dobry plan i właśnie taki plan przygotowałam wam poniżej. Oczywiście możecie go śmiało modyfikować w zależności od tego, ile macie czasu i jakie macie tempo zwiedzania. 
To plan klasyczny, czyli polecamy głównie osobom, które pierwszy raz wybierają się do francuskiego miasta. 

Gotowi? Zaczynamy.



Dojazd z lotniska Beavais.

   Większość z was lecieć będzie zapewne tanimi liniami. Lądować będziecie na lotnisku w Beauvais. Nie przestraszcie się po raz pierwszy, bo to lotnisko jest bardzo małe i jak wylądujecie we Francji to do atrakcji i klimatu Paryża zostanie wam jeszcze dobre półtorej godziny drogi.

Tu macie stronę lotniska w Beavais:Lotnisko Beavais Tille

Tu możecie kupić bilety na autokar, który Bilety Beavais - Paryż.


Autokary stoją pod lotniskiem. Nie stresujcie się ani trochę, bo one odjeżdżają średnio co 15 minut i naprawdę nie ma co się spieszyć i pchać. Kupując bilety przez internet zaoszczędzacie trochę drobnych, a dokładnie płacicie za bilet w jedną stronę 15,90 euro (na miejscu 17 euro). Autobus znajdziecie na pewno, z daleka zobaczycie duże, białe autokary z kolorowymi napisami. Pakujecie walizki do środka, dajecie bilet panu kierowcy do sprawdzenia i...jedziemy dalej. Zawsze w tym momencie chciałabym przyspieszyć dojazd, aby już być w centrum Paryża i jak najszybciej cieszyć się z jego uroków. Niestety autokar swoje musi odjechać, ale jedzie się bardzo przyjemnie. Nie ma mowy o żadnych korkach jak w Londynie.

Wysiadacie na Port Malliot. Tutaj udajecie się (tam gdzie wszyscy, a jak nie wiecie gdzie to są wszędzie żółte strzałki) do metra. Musicie po prostu przejść przez Palace de Congres i zaraz znajdziecie się obok linii metra. Schodzimy w dół i po krótkim spacerkiem korytarzem musimy kupić bilety na metro. Przeważnie są tam okropne kolejki, ale zazwyczaj jest kulturalnie i każdy czeka na swoją kolej. Jeśli zamierzasz dużo podróżować metrem to polecam bilet Mobilis. Ja w sumie zawsze kupuje tylko taki bilet, bo jednorazowe się nie opłacają, chyba że w ogóle się nie będzie korzystać z metra. Z tego, co pamiętam na strefy 1-2 Mobilis kosztuje 7 euro, więc to dość tanio, a w tych dwóch strefach znajduje się większość głównych atrakcji.

W jakiej strefie się aktualnie znajdujesz możesz sprawdzić tu: Paryż - komunikacja - metro - mapy.

Jak już jesteśmy na Malliot to pierwszym najbliższym punktem wg mnie jest dzielnica La Defense, dlatego, że musimy tam jechać w odwrotną stronę, niż do wszystkich innych zabytków. A więc zaczynamy.
1. LA DEFENSE.

Dojazd: Wsiadamy w metro 1 w kierunku La Defense, jedziemy 4 przystanki i wysiadamy jak się łatwo domyśleć na "La Defense".

Więcej o tej dzielnicy możecie poczytać w innym wpisie: La Defense.

Dzielnica La Défense to nic innego jak kompleks futurystycznych biurowców, które niespełna 30 lat temu oburzały konserwatywnych paryżan i zachwycały zwolenników architektury modernistycznej. Dzielnica ta stanowi główne centrum biznesu we Francji, z siedzibami większości wielkich francuskich koncernów i głównych przedstawicielstw koncernów zagranicznych we Francji. 

2. ŁUK TRIUMFALNY.

Dojazd:Wsiadamy w metro 1 na stacji La Defense w kierunku Château de Vincennes, wysiadamy na stacji Arc de Triomphe.

Następnym punktem programu jest już prawdziwy klasyk - Łuk Triumfalny. Jeśli macie więcej czasu to zachęcam zejść na dół i ustawić się w kolejce po bilety (12 euro) i wejść na samą górę, by podziwiać piękną panoramę Paryża. Jeśli macie ograniczony czas i musicie lecieć dalej to przejdźcie do następnego punktu. Więcej informacji o tej wspaniałej budowli: Łuk Triumfalny Paryż.


3. SPACER POLAMI ELIZEJSKIMI - CHAMPS ELYSEES.

Dojazd: pieszo od Łuku Triumfalnego cały czas prosto aż do Placu Concorde.

Niby nic takiego tam nie ma, ale przejść tą aleją trzeba. Jest to najbardziej reprezentatywna ulica miasta, a Francuzi nazywają ją "La plus belle avenue du monde"czyli najpiękniejszą aleją świata. Jeszcze kilkaset lat były tam tylko pola uprawne, obecnie znajdują się tam drogie restauracje, kawiarnie, hotele, teatry oraz cała masa sklepów.

Ciekawostka: opłaty czynszowe za 100 metrów kw. powierzchni sięgają aż 1,25 mln dolarów, drożej jest tylko w Nowym Jorku;)


4. WIEŻA EIFFLA.

Dojazd: z Placu Concorde wsiadamy w metro nr 8 w kierunku Balard na stacji Concorde, wysiadamy na stacji École Militaire i idziemy pieszo około 10 minut.

Obowiązkowy klasyk na pierwszą wizytę w Paryżu. Wieży Eiffla nie da się nie zauważyć, bo widać ja naprawdę prawie wszędzie. I tu podobnie w zależności od tego jak wyglądacie z czasem możecie ją obejrzeć sobie z każdej strony, np z Trocadero, czy udać się na Pola Marsowe. 

Możecie także wjechać na samą górę. Wszystko zależy od tego, jak rozplanujecie sobie dzień, a także od tego jaka jest pora roku. W sezonie są ogromne kolejki po bilety na Wieżę Eiffla. Z tego, co pamiętam bilet na sam szczyt kosztował 15 euro. Powiem wam, że warto, naprawdę warto chociaż raz wjechać windą na samą górę. W windzie przez moment jest strasznie, ale na samej górze można oglądać Paryż z niesamowitej wysokości. To robi wrażenie. O samej Wieży nie będę pisać, bo w internecie możecie znaleźć tyle zdjęć i opisów, że na pewno nie zabraknie wam wiedzy na temat tego symbolu Paryża.




5. MUZEUM LUWR I PAŁAC ROYAL.

Dojazd: Możemy wieloma sposobami, wg mnie tutaj można udać się pieszo. Zajmie to około pół godziny, a doświadczyć można wokół siebie paryskiej atmosfery. Można też jechać metrem 10 albo metrem 1 i przesiąść się w 6. 

Punkt kolejny to wycieczka do Luwru. I tutaj warto się zatrzymać na dłużej, jeśli oczywiście interesujecie się sztuką, bo to jedno z najczęściej odwiedzanych tego typu miejsc na świecie. Jeśli goni was czas lub nie jesteście fanami sztuki to warto przynajmniej przyjrzeć się fasadzie budynków oraz charakterystycznym piramidom. 
My lecimy dalej. Obok Luwru znajduje się Pałac Royal i piękny park. Obecność obowiązkowa nie tylko dla miłośników przyrody. Tu warto się na chwilkę zatrzymać.


6. Spacer wzdłuż Sekwany, Katedra Notre Dame (po drodze kościoł Saint Chapelle).

Dojazd: Według mnie kolejna trasa piesza...maksymalnie 20 minut, po drodze miniecie piękny Kościół Saint Chappelle, warto zahaczyć też o ratusz -Hotel de Ville. Spacer wzdłuż Sekwany obowiązkowy. Na upartego można podjechać metrem 1 ze stacji Palais Royal - Musée du Louvre i wysiąść na stacji Hotel de Ville.

Katedra Notre Dame to jeden z najpopularniejszych zabytków w Paryżu. Cała wyspa La Cite wymaga dłuższej chwili, aby poczuć atmosferę tej okolicy. Uwaga na dzikie tłumy. Według mnie to właśnie tu jest najwięcej turystów. Wstęp do Notre Dame jest bezpłatny,a kolejka kurczy się dość szybko. I tu ponownie, jeśli macie więcej czasu, można wejść na górę i podziwiać panoramę Paryża z tej przepięknej gotyckiej katedry. Wstęp na górę jest biletowany. Mi się ciągle nie udało dostać na górę, nie wiem jak ja to robię, że ciągle mnie omija ten punkt widokowy;) Ostatnio zamknęli mi 15 minut przed moim przyjściem, także życzę wam, żeby się udało dostać i zobaczyć charakterystyczne dachy budowli.

7. Wzgórza Montmarte, Bazylika Sacre Coeur i Moulin Rouge.

Dojazd: Metrem 4 ze stacji Saint Michele w kierunku Porte de Clignancourt. Wysiadacie na Château Rouge, następnie około 10minut pieszo.

Dzielnica Montmarte jest bardzo charakterystyczna i możecie spotkać tutaj większość osób pochodzenia afrykańskiego i oczywiście także tu trzeba się liczyć z ogromnymi tłumami, ale naprawdę warto tu przyjechać na wieczorny spacer i oglądać zachód słońca ze wzgórza.
To ostatnie klasyki, które polecam na pierwszy krótki wypad do Paryża. Tutaj także trzeba być. O tym miejscu pisałam tu: Sielskie, romantyczne i uuduchowione wzgórze Montmarte.


Podsumowanie
 Koniecznie zaplanujcie sobie czas i dojazdy. To bardzo ważne, aby przeznaczyć na każdą dzielnicę trochę czasu, żeby nic wam nie umknęło. Ważne jest to, czy wchodzicie na górę i do środka danych obiektów, czy tylko zwiedzacie na zewnątrz. Wejście na Wieże Eiffla, czy do Luwru wiąże się przeważnie z ogromnymi kolejkami, więc warto to sobie zaplanować. Jeśli chodzi o hotele to niestety nie polecę żadnego, gdyż żaden tak naprawdę nie spełnił moich oczekiwań. Hotele w Paryżu są niestety drogie i byle jakie. Ostatnio spałam w samym centrum, ale też musiałam za to więcej zapłacić, by mieć krok do Pół Marsowych. Wcześniej spałam na przykład w 11 dzielnicy, potem były tam zamachy, więc średnio mi się teraz kojarzą okolice Placu Bastylii. Raz nocowałam na wschodzie przy Belleville. Dzielnica fantastyczna, ale dojazd do centrum zajmował zbyt dużo czasu. Trzeba naprawdę dobrze przemyśleć to, gdzie się rezerwuje hotel, aby później nie żałować. Jeśli będziecie mieli jakieś pytania odnośnie Paryża, to w miarę możliwości służę pomocą. Miłego zwiedzania.

0 komentarze: