Wciągające i kształcące podróże w nieznane...dlaczego to kochamy?

09:41:00 Kat Bry 2 Comments

   Pierwsze pytanie, jakie pada, gdy ludzie dowiadują się o pasji podróżowania, brzmi z reguły: "Czy się nie boisz?" Dla niektórych podróże, często samotne, wydają się czymś nieosiągalnym, dalekim, wręcz niemożliwym do zrealizowania. Zdecydowanie najgorsza, a jednocześnie najbardziej ekscytująca, jest pierwsza samodzielna podróż...stres związany z nieznanym i z tym, czy wszystkiemu podołam, czy zdążę z przesiadkami, czy znajdę hotel, a co jeśli zabłądzę? Te i inne pytania buszują w głowie jak gotujące się krople wody.... Nowy kraj, inny język, ludzie, komunikacja miejska, stres związany z lotem, transferami, przesiadkami...czy mój obcy język wystarczy na komunikatywne porozumiewanie się za granicą?? Te i inne obawy pojawiają się na początku i są zupełnie normalne. Potem sam lot i wszystko związane z podróżą stają się codziennością. 


     Wszystko, co nieznane wydaje nam się straszne i takie przerażające. Często na miejscu okazuje się, że po dobrym przygotowaniu, na miejscu nie ma żadnych problemów i przykrych niespodzianek. Wszędzie ludzie są tacy sami, tramwaje jeżdżą tak samo, a w hotelach można spotkać wielu miłych ludzi, w tym także wielu Polaków. Po jakimś czasie wszystkie obawy zamieniają się raczej w pewien rodzaj mobilizatora. Adrenalina działa, a uczucia odkrywania nowych miejsc po prostu nie da się opisać.
Czasami czuje się jak dziecko w Disneylandzie, kiedy wysiadam ze stacji metra, a przed moimi oczyma znajdują się piękne krajobrazy, architektura i tłumy turystów, równie ciekawych świata jak ja.


   Podróże nauczyły mnie odwagi i samodzielności. Znajomi opowiadają, że boją się nawet podróżować po Polsce. Często padają pytania, czy nie boję się latać do Francji, do Paryża... Nie umiem na to odpowiadać jednoznacznie...Czy się boję? Nie myślę  o tym. Kocham Francję, kocham tam przebywać, budzić się i zasypiać. Uwielbiam tam wracać. Zawsze, kiedy wysiadam z samolotu na francuskiej ziemi czuję dreszcze na plecach i podekscytowanie...Jednocześnie czuje się tam, jak w domu. Każdy ma takie miejsca, do których często wraca. Jak Barcelona, czy Mediolan mnie nie uwiodły, tak Francja to miejsce, o którym ciągle marzę. Tak, wiem...ludzie mówią, że Paryż przereklamowany, brudny,w dodatku nie ma morza i palm, a ilość "czarnych" i "ciapatych" przechodzi samą siebie...to słyszę chyba zbyt często... Jednakże wszystko, co się dzieje w Paryżu, pod nazwą "klimat" sprawia, że wszystko inne przestaje być istotne. Piękny język, architektura, masa ciekawych ludzi oraz ta "inność" każdej dzielnicy. Za każdym razem Paryż odkrywam na nowo, a idąc uliczkami czuje, że za rogiem może mnie spotkać zupełnie coś zaskakującego... Czy się boję? Gdybym się bała siedziałabym w domu przed telewizorem i marzyła o lepszym życiu. 



    Dlaczego ludzie boją się latać? Przecież statystycznie bardziej prawdopodobny jest wypadek samochodem niż samolotem. Dlaczego wielu ludzi pragnie podróżować, a tego nie robi? Skąd pojawiają się blokady? Przed strachem przed nieznanym oraz przed czymś zupełnie nowym. Często podróże kojarzą się z ogromnymi wydatkami. Tak przeważnie jest, kiedy chcemy podróżować z biurami podróży na tzw wczasy All inclusive. Standardowo na taki wyjazd trzeba przeznaczyć minimum 2-3 tysiące złotych od osoby, Można oczywiście znaleźć oferty 'last minute". Jednak trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami na miejscu, a także z wysokimi kosztami tzw "wycieczek fakultatywnych". Ja przeważnie podróżuję "na własną rękę". Dlaczego? Dlatego, że jest kilkakrotnie taniej. Bilety na samolot rezerwuję czasami z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Przeważnie są to tanie linie. Hotele rezerwuję na stronie booking.com. Często można znależć tam naprawdę przyzwoite ceny. Kolejny powód jest dla mnie najważniejszy. To ja wybieram termin, przewoźników oraz to,w jaki sposób będę spędzać czas. Opłacam transfery, sprawdzam jaka w danym kraju jest waluta, pogoda, jakie kupić bilety na komunikację miejską oraz jak najszybciej i najtaniej dostać się z lotniska. Często wymaga to naprawdę długich przygotowań oraz przeglądania dziesiątek stron internetowych po to, aby ułożyć dobry i optymalny plan zwiedzania. To wszystko przynosi efekty podczas zwiedzania - przed wszystkim nie tylko w szybkim czasie można zwiedzić i zobaczyć naprawdę wiele, wydać mało pieniędzy, ale także znaleźć czas na kawę, na obiad i a odpoczynek. Czy może być coś piękniejszego? 

   Warto podróżować. Warto, naprawdę. Jeśli boicie się podróżować, a marzycie od lat, to jest odpowiedni czas aby zacząć. Poczuć wiatr we włosach, znaleźć się wśród innych ludzi z innych krajów. Nie ma nic cudowniejszego niż podróżowanie. To uczy pokory,uczy dyscypliny i samoorganizacji. Ja dzięki podróżom stałam się inna osobą. Teraz nie wyobrażam sobie nie wyjeżdżać i nie zwiedzać innych krajów. Sama organizacja wyjazdu sprawia mi przyjemność. Tworzenie tras, szukanie ciekawych miejsc. A potem przeglądanie setek zdjęć i wracanie do tych ulotnych chwil, które można zatrzymać wyłącznie przez fotografie. 

    Przede mną jeszcze wiele ciekawych miejsc i ludzi, którzy pojawią się na mojej drodze. Czasami będzie ciężko i nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Trzeba być ostrożnym i mieć oczy dookoła głowy. Nie pozwalam sobie na nocne wycieczki czy imprezowanie w obcych krajach. Zawsze mam głowę na karku, co wydaje mi się pozwala mi bezpiecznie wrócić do domu. To jest dla mnie najważniejsze. Podróże z czasem stały się częścią mojego życia, celem samym w sobie i  sposobem na życie. Tak naprawdę ciągle myślę, gdzie pojadę następnym razem. Mam listę krajów i miast, które w najbliższych latach chciałabym odwiedzić. A czy wy macie taką listę? Życie jest krótkie, nie ograniczajcie się do zwiedzania swojej domowej kanapy, spełniajcie marzenia i poznawajcie nowe miejsca. Nie bójcie się. To nie jest takie straszne, jak się wydaje. Pamiętajcie o dobrym przygotowaniu, o mapach i o dobrych planach zwiedzania  i o dobrym nastawieniu, Dbajcie o siebie i o swoje bezpieczeństwo. Podróżujcie, uczcie się i rozwijajcie.  

2 komentarze:

  1. Zgadzam się ze wszystkim! Kocham podróżować, nie ma nic piękniejszego niż moment gdy mamy kupiony bilet i możemy odliczać do wyjazdu! Niestety nie zdecydowałam się jeszcze na samotną podróż i nie wiem czy kiedyś się odważę. Nie wiem czy samotny wyjazd cieszyłby mnie tak samo, jak ten w towarzystwie. A naprawdę męczące jest, gdy tak bardzo chce się gdzieś lecieć, widzi się okazję, a nie ma się z kim :) Powodzenia w wyprawach! I naprawdę podziwiam, że robisz to sama! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze latam sama, aczkolwiek chyba jednak najbardziej lubię te samotne podróże. Odliczanie jest wspaniałe;)

      Usuń