ROBERT MAKŁOWICZ - WROCŁAW

04:36:00 Kat Bry 0 Comments

ROBERT MAKŁOWICZ  i jego mało kulinarna podróż - Wrocław.



     Kto z was nie zna i nie kojarzy kulinarnego programu Roberta Makłowicza? Kim jest znany i lubiany pan Makłowicz? Na jego stronie możemy przeczytać, że jest to: "krytyk, recenzent, komentator, twórca, autor książek,specjalista, prekursor, propagator, popularyzator, społecznik, smakosz, degustator, koneser, znawca, miłośnik, amator, laureat, ekspert, osobowość, kosmopolita, monarchista, sybaryta, epikurejczyk, hedonista, bon vivant, podróżnik, eksplorator, tropiciel, obieżyświat, erudyta, gawędziarz, kolekcjoner, pasjonat, fascynat, entuzjasta, hobbysta, wielbiciel,mąż, ojciec"


Źródło zdjęcia: maklowicz.pl

       Wczoraj mieliśmy okazję spotkać się i pobyć chwilę z panem Robertem i przekonać się, że jest to nie tylko niezwykle utalentowana postać, ale przede wszystkim skromna i dowcipna. 
Spotkanie, które miało miejsce w kawiarni Cocofli we Wrocławiu (Cocofli.pl) miało 
na celu przybliżyć nam zainteresowanym więcej informacji na temat odświeżonej wersji 
książki pana Roberta "C.k. kuchnia".  



     Sam autor na swojej stronie pisze o książce: "C.k. kuchnia” to nie tylko książka kucharska, leczwnież opowieść o czasach, gdy Europa Środkowa stanowiła jedność pod berłem Habsburgów. Amatorzy kulinariów odnajdą na jej łamach 84 przepisy z tamtych czasów i tamtych ziem, od Adriatyku po Karpaty. Ci wszyscy, którzy nad gotowanie przedkładają historię, też nie powinni być zawiedzeni. Każdą kuchenną receptę poprzedzają bowiem krótkie historie, których bohaterami są monarchowie, arcyksiążęta, sławni wodzowie i herosi oręża, a także zwykli obywatele naddunajskiej monarchii" „C.k. kuchnię” niezrównanie ozdobił akwarelami Andrzej Zaręba, artysta od lat współpracujący z Robertem Makłowiczem i dzielący z nim gorące uczucia do Austro-Węgier.  Więcej o książce tu: C.K. Kuchnia.
                                                                                     Źródło zdjęcia: maklowicz.pl

    Spotkanie miało bardzo luźny charakter, a rozmowę prowadził przyjaciel pana Roberta Paweł Romaszkan. Spróbowaliśmy także dwóch win z tego obszaru: morawskiej Palavy i austriackiego Logischa.  Były autografy, były zdjęcia i były też rozmowy o historii, o kulinariach, o nas jako Polakach, a także o tym, co sam gość sądzi o obiedzie zamówionym przez piosenkarkę Kayah na lotnisku w Warszawie. Odpowiedź na ten temat brzmi następująco: "A kto zamawia buraczki z ziemniakami?";)
   Tym akcentem zakończę swoją krótką opowieść o spotkaniu i tym samym zachęcam do obejrzenia galerii i oczywiście do zakupu książki.

























0 komentarze: